Najnowszy raport Microsoft AI Economy Institute pokazuje, że globalna adopcja AI rośnie, ale gap między liderami a resztą świata się pogłębia. Tymczasem właściciel polskiej firmy MŚP czyta to inaczej niż prezes korporacji – bo „pęknięcie cyfrowe" zaczyna się nie między państwami, lecz między konkretnymi firmami w jego segmencie rynku.
Liderzy adopcji to nie najsilniejsi technologicznie
USA mają najlepsze modele AI i największą infrastrukturę – a w adopcji generatywnej AI zajmują dopiero 24. miejsce z wynikiem 28,3%. Polska jest tuż przed Stanami, na 22. miejscu z 28,5%. ZEA są pierwsze z wynikiem 64% – i nie dlatego, że stworzyły frontier model, lecz dlatego, że od 2017 roku konsekwentnie pracują nad krajową strategią AI. Z moich obserwacji – potwierdzonych danymi z raportu – wynika, że to nie zasoby technologiczne decydują o sukcesie wdrożeń. Decyduje konsekwencja, dopasowanie do kontekstu i wytrwałość. Trzy rzeczy, w których mała firma może być nawet zwinniejsza niż globalna korporacja. To zresztą ta sama bariera, którą widzę u klientów: w MŚP nie chodzi o AI, chodzi o jurysdykcję zadań – kto wykonuje co z udziałem AI.
Gap się pogłębia – ale gdzie naprawdę?
Raport pokazuje, że różnica między Global North a Global South rośnie z 9,8 do 10,6 punktu procentowego. To międzykrajowa średnia, której właściciel firmy z 7 pracownikami w Łodzi nie odczuje. Innymi słowy – realny „gap" dla MŚP nie przebiega między Polską a Wielką Brytanią. Przebiega między firmami w tym samym powiecie, które już używają AI do ofertowania, obsługi klienta czy analizy kosztów – a tymi, które wciąż czekają na „odpowiedni moment". I tu warto pamiętać, że Anthropic właśnie przesuwa próg wejścia – usługi AI dostępne dla MŚP bez Azure'a i devopsa.
Co naprawdę napędzało adopcję w 2025
Najjaskrawszy przykład to Korea Południowa – skok z 25. na 18. miejsce w pół roku. Zadziałały trzy czynniki: polityka państwa, dopasowanie modeli do języka koreańskiego i moment kulturowy (popularność obrazków w stylu Studia Ghibli generowanych przez ChatGPT). Dla MŚP to dobra lekcja: liczy się dopasowanie technologii do języka klienta, codzienne drobne wdrożenia i konkretne zastosowania – a nie wielkie strategie. Stąd zamiast pytać „kiedy będziemy gotowi na pełną transformację AI", lepiej zapytać „która jedna rzecz w tym miesiącu obniży nam koszt obsługi zamówienia". Ten sam paradoks widzę co tydzień: Zarząd chce AI, ale nie chce zmieniać procesów – tymczasem małe firmy wygrywają właśnie zmianą procesu, nie zakupem narzędzia.
Co warto z tym zrobić
Nie pytaj: „Czy nasza firma jest w tyle za rynkiem?". Zapytaj raczej: „W których trzech procesach – kosztotwórczych lub przychodotwórczych – odczułbym największą różnicę, gdybym zaczął używać AI w przyszłym tygodniu?". Bo prawdziwe „pęknięcie cyfrowe" w MŚP nie ma daty rocznej ani światowej skali – ma datę najbliższej decyzji właściciela.
Pełny raport Microsoft AI Economy Institute „Global AI Adoption in 2025 – A Widening Digital Divide" dostępny jest tutaj: microsoft.com/en-us/corporate-responsibility/topics/ai-economy-institute/reports/global-ai-adoption-2025
Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku. Jeśli uważasz, że opisany powyżej temat dotyczy Twojej firmy i chcesz porozmawiać ze mną o tym, jak efektywnie dopasować do realiów Twojej firmy rozwiązania AI, zapraszam do kontaktu. Punktem startu zwykle jest strategia AI dla firm lub audyt dojrzałości organizacji do AI.
Leszek Giza
